Po swojemu
Wzniosłem umysł wiotki
nad krainę pędu,
nabrałem powietrza świeżego
przez usta,
ułożyłem do snu lekko i swobodnie,
zadbałem by głowa była czasem pusta.
....W takim układzie szczytnego Bytu
człowieka Sobie przeznaczonego,
mam szansę przeżywać prawdziwie, po ludzku,
rozwinąć skrzydła ptaka ognistego.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz