Jeden raz
Otrząsnąć się z życia
złamać prawa boskie
przeniknąć w myśl błogą
odrzucić pstrą troskę.
Złapać przeznaczenie
wypełnić przestrzenie
zamknąć czas w komórce
odkurzyć marzenie.
Uwolnić się z więzów poprawnej kultury
zamówić talerzyk gotowanej bzdury
doprawić go szczyptą ludzkiego spełnienia
podzielić się z bratem w chwili uniesienia
i przegryźć na sucho oceanem z baśni
zapisać w pamięci jak smakuje jaśmin.
Podciągnąć kotwicę człowieczej natury
wzbić się w przestrzeń błogą
ponad czarne chmury
i lecieć tak sobie bez końca do końca
ukłonić się gwiazdom
uśmiechnąć do słońca
...i zasnąć...
Nie poddam mych myśli opinii jurora
Mam gdzieś jego mądrość
Niech sam wpierw podoła.