***
Potężne tąpnięcie małomównej celi
wbija w niepamięć atomy zieleni.
Głosi hasłem na sztandarze
groteskową prawość,
zmywa myśli niespokojne
w czerwonej kąpieli.
A gdy przetrwa wróg ustroju
blady, wątły, słaby
wcisną go w niepamięć ludu
albo do szuflady.
Zamknięte ściany ludzkiej wyobraźni,
błąkającej się w rzeczywistości rynsztokowych sytuacji,
odciskającej piętno na architektonicznych cudach
nieograniczonej beznadziei umysłu człowieka
skażonego zatrutym powietrzem
gnijącej cywilizacyjnej pustki,
niechybnie zmierzającego ku końcowi-
być może lub prawdopodobnie na szczęście dla tych,
którzy mieliby przyjść po...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz