Sprzeczka
Ubogość słowa i przepych zarazem
jawią się w myślach obłędu obrazem.
Rzucane bezkarnie w ludzką nieśmiertelność
spychają odbiorcę lub autora w ciemność.
Próbują nałożyć stronnicze kajdany
zapętlić, ujarzmić, zniewolić, omamić.
Pozbawić godności, rozebrać z miłości
dodawać otuchy błędnej naiwności.
Lecz po co? zapytał staruszek bez słowa
W jakim niby celu toczy się rozmowa?
...A celu nie widać...
za Słońce się chowa.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz