CEL
Nienawidzę, kocham
Śmieję się i szlocham...
...pustkę znów spotykam
pojawiam się i znikam.
Napinam swe myśli
mocno spracowane,
uwalniam w snach ciężkich,
zaśmiecam poranek,
wpatruję się tępo
w zbyt szybką codzienność
i choć tyle ruchu
często widzę ciemność...
Nie dźwigam, nie zdążam,
nie latam, nie pływam,
nie jestem dziś pierwszy!!!,
nic nie wydobywam.
Nie płaczę, nie walczę,
nie kuszę, nie tańczę,
nie uprawiam ziemi,
do oczu nie skaczę.
Nie zasłaniam rany,
nie jestem pijany,
nie daję się kusić,
nie chcę nic wymusić...
Mam jedno marzenie
nad przepaści brzegiem...
...Chcę być człowiekiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz