KOSMICZNY PLUSK

piątek, 13 kwietnia 2012

Nie trzymam niczyjej strony bo nikt nie trzyma mojej

 ***

Molekularna istota umysłu
mknąc przez mgławicę rozmyślań bez końca
wiotczeje w kwestii marzeń Księżycowych,
rzuca się to w otchłań, to w objęcia słońca.

A transgeniczne rozterki pachołka,
który paradoks z oczu swych wyciska,
stają się poświatą wewnątrz gór zamglonych,
detronizującą ochłapy z półmiska.

***




....IDIOTYCZNA, CZYSTA POSTAĆ, WCHŁANIAJĄC
    NIETUZINKOWY WYTRYSK INFORMACJI,
    KONFABULUJĄC Z JAŚMINOWĄ ZJAWĄ,
    DOSTRZEGA IRONICZNĄ GRZECZNOŚĆ WSZECH CZASÓW, 
    ROZPOSTARTĄ WEWNĄTRZ NIEOKIEŁZNANEJ KRAINY KRADZIONEJ ENERGII,
    PRZEISTOCZONEJ W RUCHOMY LABIRYNT,
    DRAŻNIĄCYCH UCHO TRZASKÓW,
    PĘDZĄCYCH ZWOJAMI SKORODOWANEJ ŚCIEŻKI ZDROWIA....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz