Tylko raz
Grając z życiem w karty czasu
Grając ostro w zdarzeń kości
Grając z sobą w jedną podróż
podróż do nicości...
Grając z życiem w myśl zbłąkaną
Grając czasem mezzo piano
Grając tępo w grę próżności
wieczność zagmatwaną.
Płyną myśli, czas, marzenia,
Płyną słowa i wspomnienia.
Płyną wszystkie doświadczenia...
czy bez sensu?
bez znaczenia?
A gdy gra dobiegnie końca
widzisz tylko koniec końca.
I czy z tarczą czy na tarczy
Jedna gra niech ci wystarczy.
KARYKATURALNA POSTAĆ masy bezrozumnej
wgniata myśl ŚWIADOMĄ
w zadeptane chodniki
SZLAKÓW NIESKOŃCZONYCH I BEZSENSOWNYCH
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz