KOSMICZNY PLUSK

niedziela, 15 kwietnia 2012

Gdy nie pójdę gdzie chcę iść to gdy idę już mnie nie ma

                
     WOLNOŚĆ (I)

Pomysł na własny kawałek świata
chowam głęboko w dziurawej kieszeni.
Boję się cywilizowanego bata,
jak od narodzin boją się buszmeni.

Bo trudno w dzisiejszych czasach zrozumieć
słowo, co na wszystkich ustach gości.
Nie wiesz mężczyzno,kobieto,staruszku?
Ja też nie znam smaku ze słowa wolności.



  WOLNOŚĆ (II)

W życiu bywam pedantyczny
w głowie raczej chaotyczny.
Lecz z chaosu myśli masa,
ułożona w pewną całość
daje mi poczucie szczęścia...
...wolność niebywałą





 Altruistyczna plaga przekory
 mknąc przez satelitarny przekaz wyobraźni,
 wciska w synapsy rtęciowe strzały
 niechybnie godząc w gór wodospady
 i aspirując do miana DOSKONAŁOŚCI ZIEMSKIEJ OBŁUDY... 


    
                

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz